UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jestem pod wrażeniem, pojechałem dziś do wydziału komunikacji i byłem w szoku, w pierwszym momencie nie potrafiłem się odnależć w naszej polskiej urzędniczej rzeczywistości. Wszyscy, którzy chociaż raz byli w tym urzędzie, napewno wiedzą co tam się dzialo. Wchodzę, miła pani pokazuje mi skąd wziąś numerek, mało tego jeszcze mam się pośpieszyć, bo już moja kolej podejść do okienka. Ludzie żadnych kolejek, nikt nie zapisuje na żadne listy, widzę wszystko co się dzieje w urzędzie. Nikt nie przychodzi "żeby się tylko zapytać". Nie trzeba czapkować O CO TU CHODZI ? CZY TAK MA BYĆ JUŻ ZAWSZE ? CZY MOŻE W ZWIĄZKU Z OTWARCIEM NOWEJ SIEDZIBY TRAFIŁEM NA JAKĄŚ PROMOCJĘ ? Jeżeli jedznak to co dziś przeżyłem przetrwa dłużej. BRAWO, PIERWSZY RAZ JESTEM PEŁEN UZNANIA DLA URZĘDNIKÓW. TAK TRZYMAĆ DALEJ.
zwierzę