UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Łatwo się wyzywa innych od trolli, kiedy się mieszka na drugim krańcu miasta i słyszy co najwyżej jakieś pobrzękiwania w oddali. Ale spoko - nawet największy fajnista ma coś, co go niemiłosiernie wnerwia. PS: A trollowskie to są te wasze żałosne atencyjne awatarki.