UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

My robim to tak: jade do zaprzyjaznionego rzeznika ktory trzepie kiełbę dla biedry, kupuje 100 kg, robie straganik, taki a' la kramikz XVI wieku, ubieram sie jak sługa mieszka I i wywalam cene za kiełbę 80 zł za kg, podobnie z chlebkiem. Piszę na szyldzie, że to kiełba z puszczy gdzie co rano zubr do mnie zaglada a puchacz patrzy sie jak robie tę kiełbę:) Januszy nie brakuje, ciesza sie jak dziecko z cukierka i pytaja o recepturę:) ja pekam ze smiechu, ale mowie: ta kiełbaska to receptura z dawien dawna:) i za pare dni nastepny jarmark. Po 2 miesiacach pracy kieszen mi pęka i przesiadam sie na food trucka z podobnym badziewiem za podobna kaske. ..

My story

Anuluj