UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To nieszczęśliwy wypadek. Zapewne ta kobieta upadła na psa i ten poczuł się osaczony i panicznie się bronił. Wskazują na to obrażenia, bo trudno jest dostać się do nosa człowieka, który padł twarzą na trawę. Zamiast nakazywać by wszystkie psy chodziły w kagańcu (a nie tylko te agresywnych ras i mieszańce agresywnych ras) zaproponujcie likwidację samochodów (bo są wypadki), osuszenie jezior mazurskich (bo ludzie toną) i oczywiście zakaz papierosów i alkoholu.