UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ciekawe czy to przez brak lokalnych działaczy, którzy mieliby szanse na powodzenie, czy też chęć położenia wyborów w okręgu. Kandydat z Olsztyna w okręgu elbląskim, przy wysokim poziomie "olsztyńskiego kompleksu" dużej części Elblążan, to ewidentny strzał w kolano. Szkoda, że z poziomu "warszawki" tego nie widać. Zresztą to miasto nie ma polityków z prawdziwego zdarzenia - niezależnie od opcji politycznej.