UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Owszem są ludzie, którzy czerpią przyjemnośc z uprzykrzania innym życia, prawie każdy ma w bolku choć jednego takiego sąsiada czy osobe, która chodzi po mieście i tylko szuka do czego by się tu przyczepić. Niestety na nich nie ma rady i dodatkowo znajda sposób na to uprzykrzanie czy taka mapa zagrożeń będzie istniała czy nie. Mi przykładowo nie przeszkadza jak ktoś kulturalnie pije piwo na ławce, ale jak na tej ławce siedzi gromada klnąc na cały głos, plując i smarkając dookoła a jeszcze czasem wychylają się celowo na pół chodnika zaczepiać przechodniów, stają pzred dziewczynami i rozkładając ręce mówią "nie pzrejdziesz" uznając to za bardzo śmieszny dowcip, to już ogólnie nie jest przyjemnie.
Liściem