UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Oj, po torze jazdy wydaje mi się, że to nie epilepsja, a raczej prędkość była przyczyną. Jeśli gościu oszukuje żeby uniknąć konsekwencji, to mam nadzieję że lekarz dożywotnio zabierze mu prawo jazdy, bo nie dosyć że niebezpieczny, to wyszłoby że kłamczuch i oszust. Oczywiście o ile rzeczywiście okłamał policję odn. przyczyny wypadku.
Andrzeju