UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja miałem takie samo niewdzięczne nastawienie pracując za granicą. Byłem rozgoryczony że ojczyzna chlebodawcy pozwala im pracować w domu i być z rodziną podczas gdy ja musiałem samotnie na obczyźnie zapitalac i z tego zamku nienawidziłem wszystkiego co miejscowe. Pomimo że nie posunąłem się do takich czynów jak ten tu to rozumiem jego żal i mu wybaczam. Kto pracował za granicą sam, bez rodziny ten też zrozumie.