UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Bylem pierwszym rocznikiem NSR, bylo tam kilku swiezych studentow, sieroty jakich malo, a jak kapitan jednemu powiedzial ze do przysiegi nie wyjdzie z jednostki bo egzaminow nie potrafil zdac to sie obrazil i powiedzial ze nie bedzie sie myl bo nie moze wyjsc kupic mydla szamponu itd, po tygodniu tak od niego jechalo ze koledzy z sali oblali go woda i wysypali na niego proszek do prania to sie szanowny pan raczyl umyc, a pozniej prosil innych zeby mu kupili szampon itd bo zdanie egzaminu gdzie trzeba opisac bron granat i mine bylo zbyt skaplikowane. NSR to byla jedna wielka porazka, ale tam przynajmniej byli kilka miesiecy, ktos kto jest na cwiczeniach mniej niz 3 tyg to moze mi co najwyzej magazynek podawac

dfg

Anuluj