UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W kolejnej aptece z rzędu nie mają Twoich tabletek? To nie jest nowy problem – niedobory leków występują od 2012 roku. Ale sytuacja nigdy nie była tak groźna jak teraz. Brakuje dwóch ważnych, często stosowanych substancji: lewotyroksyny i metforminy. Nie ma drogich oryginałów, a na domiar złego brakuje też tańszych zamienników. Co się stało? Chiny zamknęły – ze względu na zanieczyszczenia – część zakładów produkujących substancje czynne. Nim wybudują nowe, jesteśmy w kropce. Europejskie firmy farmaceutyczne zwykle zajmują się tylko końcowym procesem wytwarzania leku. Bez dostaw z Chin nie są w stanie sobie poradzić. - Przez lata w zachwycie nad globalizacją, wolnym rynkiem i outsorcingiem, konsekwentnie wyniszczaliśmy to, co zostało z państwowych zakładów produkujących leki – tłumaczy Jerzy Przystajko, farmaceuta i członek naszej partii. – Kiedyś cała linia produkcyjna była na terytorium państwa. Żeby zagrozić bezpieczeństwu lekowemu, trzeba było bombardować fabryki. Dzisiaj wystarczy odciąć dostawę substancji czynnych. Co można zrobić, żeby takie sytuacje nie zdarzały się w przyszłości? Powinniśmy wspierać krajowych producentów leków. Przede wszystkim jednak Unia Europejska musi mieć swojego publicznego producenta leków podstawowych. Przedsiębiorstwo, które będzie nadzorować je od początku do końca. Od tworzenia substancji czynnych do tabletki w Twojej dłoni. #lewica #DarmoweLekiNaReceptę

RobertKoliński

Anuluj