UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Era czerwonych pasków to efekt dewaluacji wykształcenia polskiego społeczeństwa. W latach 80 w PRL wykształcenie wyższe miało 7% społeczeństwa. W 1995 było to 10%, a w 2015 - 21%. Liczba osób z wyższym wykształceniem ciągle rośnie, ale jakość tego kształcenia systematycznie się pogarsza. Faktem jest, że wśród osób z wyższym wykształceniem procentowo najmniej jest osób bezrobotnych, natomiast w Polsce wielokrotnie pracują one za wynagrodzenie niższe lub porównywalne z osobami z wykształceniem średnim i zawodowym. Dziś tytuł magistra nie gwarantuje żadnej kariery ani perspektywy lepszych dochodów w przyszłości, jak to było dawniej w każdym normalnym kraju. Ale cóż. .. Fikcję zaczyna się tworzyć od czerwonych pasków, żeby zbudować w społeczeństwie przekonanie, że jest w nim mnóstwo osób inteligentnych i pracowitych. Zadowolone z siebie społeczeństwo jest mniej skore do buntów. Zawody, do wykonywania których kiedyś wystarczało wykształcenie średnie, obecnie sztucznie podnosi się do rangi wyższej, choć obowiązki i wiedza pozostały te same. Są to celowe zabiegi socjotechniczne, żeby ludzie nabierali przekonania, że są mądrzejsi niż faktycznie są. Głupiego, który myśli że jest mądry łatwiej oszukiwać i wykorzystywać.

starygrzyb

Anuluj