UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Niestety mocno uoolitycznione władze miasta nie mają przebicia w odpowiednich resortach, tam gdzie mogą pomóc znaleźć odpowiedniego inwestora. Sprzedaż gruntów na drobne działki to oddanie kolejnego terenu inwestycyjnego w ręce małego i średniego biznesu. Powstanie - o ile się znajdą chętni - druga Modrzewina. Ta pierwsza od lat nadal czeka na inwestorów, których nie ma wielu. Jest za to kuriozalny plan obsadzenia tej dzielnicy burakami albo rzepakiem. Do Terkawki potrzebny jest jeden za to konkretny i duży inwestor. Czyli dla Elbląga i jego elit - Mission impossible...
BEZ ŚCIEM proszę