UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Teoretycznie teraz -zależy dokąd jest pas drogowy. Jeśli rowerzysta jechał w obrębie pasa drogowego - to nie ważne, czy jechał zgodnie z przepisami winę ponosi kierowca włączający się do ruchu na owy pas drogowy. Patrząc zaś racjonalnie to rowerzysta i kierowca oboje włączali się do ruchu, jeden terenu myjni drugi zaś z trawnika, zasada prawej ręki, czyli kierowca miał pierwszeństwo. Jeszcze inna sprawa: rowerzysta jedzie ulicą - trąbienie, mijanie na cm i bluzganie przez otwarte okno, jedzie poboczem to w razie kolizji kierowcy (i prawo)go obwiniają, to jak Ci biedni rowerzyści mają jechać drodzy kierowcy?? Najlepiej wcale, bo wy sobie przywłaszczacie prawo do korzystania z drogi na waszych zasadach??

Johny deer

Anuluj