UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jeżeli Biskup na podstawie anonimu odwołał dobrodzieja, to anonim mógł być bardzo wiarygodny. Każdy ma jakieś tajemnice, których się wstydzi i one kiedyś wyjdą na jaw, im później tym rachunek jest wyższy. No i co z tego, że malował, każdemu się kłaniał, poeta itd. to jest jedna strona osobowości, a druga mroczniejsza jest zawsze głęboko ukryta. Gdyby molestował ich dzieci, to pewnie perspektywa szybko obrońcom dobrodzieja by się zmieniła. To że przez lata tacy duchowni pozostają bezkarni, o wina właśnie takich obrońców. Młynary to mała społeczność, ludzie prości, bogobojni i zawsze na kolanach uczepieni kurczowo połów sutanny.
żul_niedzielny