UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
ależ ile dzieci tam było, gdyby nie one, do kogo Pan P. przemawiałby? Czyżby te dzieci zostały "przyprowadzone" przez jakąś zaprzyjaźnioną szkołę? Czyżby nauczyciele z tejże zaprzyjaźnionej szkoły nie "użyczyły" swoich prywatnych dzieci dla dobrych fotografii? Nic w tym kraju od lat się nie zmieniło.
anty_działacz