UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kontrola jest konieczna w tym schronisku, bo robia co chą narażając ludzi na problemy zdrowotne !!!!! W ubiegłym roku wzięłam kotka i okazało się, że nie był zaszczepiony, po 2 dniach zdechł-prawdopodobnie na panleukopenię. Rodzina przeżyła szok. Potem (za kilka tygodni) za pośrednictwem pracownika schroniska otrzymałam drugiego kotka- 10 dni żył-też panleukopenia i też nie był zaszczepiony. Nikt nie raczył mnie poinformować, że bakterie tej choroby utrzymują się w domu nawet rok, co spowoduje, że nowy, młody kotek (bez szczepienia) raczej nie przeżyje. I tak się stało-kolejny zwierzaczek odszedł. Stres OGROMNY przeżyła cała rodzina!!!!! Jakby tego było mało zaraziliśmy się grzybicą odzwierzęcą - potwornie swędząca wysypka (to mało powiedziane), leczenie maściami i lekami trwało ponad miesiąc -całej rodziny. Koszt plus wielki stres. NIGDY WIĘCEJ ŻADNEGO ZWIERZAKA NIE WEZMĘ ZE SCHRONISKA ELBLĄSKIEGO !!!!! Tam nie pracują ludzie z empatią, tylko tacy, którzy sobie ćwiczą na zwierzętach. Jeśli ktoś, kto ma na sercu los zwierząt i ludzi, którzy zostali oszukani przez schronisko ten temat nie jest obcy i chciałby tym tematem się zająć proszę o kontakt-mam dokumentacje medyczną i zdjęcia rąk pełnych "parchów" po kotku ze schroniska.