UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ciekawe. Już 120 lat temu "ze względu na sezonowość żeglugi, biznesy przedsiębiorców stały się niekonkurencyjne wobec tych położonych w pobliżu kolei". Nawet kolej nadzalewowa padła bo nie było kogo i czego wozić. Czy podczas planowania przekopu ktoś brał pod uwagę, że pojawiły się samochody i ciężarówki? Mam dziwne wrażenie, ze żyjemy mentalnie w XiX wieku i marzy nam się rewolucja przemysłowa oparta na węglu. Może znowu w Elblągu będziemy produkować parowozy, a w cegielniach cegły których już i tak prawie nikt nie chce bo powstały nowoczesne materiały?
Inżynier