UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jakieś 14 -15 lat temu pracowałem w firmie na terenie dawnej fabryki domów, ładowaliśmy tira "na oko" po czym jechał przez całe miasto na al. Grunwaldzką skład węgla na wagę, tam okazało się, że jest przeładowany, różnie 4 - 5 ton, wracał przez miasto i??? Albo ściągaliśmy towar ważąc go po 500 kg, albo kierowca mówił, do portu nie daleko jadę przeładowany. Waga na fabryce domów często była zamknięta, zepsuta etc. A potem każdy się dziwił stanem dróg w mieście. Tu może być podobnie z ruchem aut ciężarowych.

Joshua

Anuluj