UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przekop to tlen dla płuc Elbląga. Sprowadziła się z Warszawy w 1976 r. Zostawiłam tam mieszkanie komunalne. Tu dostałam spółdzielcze. Do pracy 15 min, po drodze przedszkole i jestem dalej trwam, ale teraz to tu się duszę, nie mam motywacji do życia. To miasto mnie pomału zabija. W Stolicy bywam często, bo tam cała rodzina. Ale to tak jak Elbląg, już nie to samo miasto. Masowany najazd na Warszawę za pracą zmienił psychikę mieszkańców. Byliśmy spokojni, wykrwawieni i uczynni. Teraz nas wyrzucają z czego się da. Kamienice to majątek. Powstają osiedla z wysokimi murami. Cóż warszawiak, to jest pogrążony tu w Elblągu, nie wiem czemu nas nienawidzą. Czy ta metryka to brak związku z niemieckim pochodzeniem. Nie mam rodziny za Odrą, jestem Polką czystej krwi z dziada pradziada. Moje nazwisko wyróżniało się na liście lokatorów wywieszonej na tablicy w budynku. Wtedy każdy wiedział kto jest sąsiadem. Teraz twarze zamyślone, nawet powitań cześć czy dzień dobry brakuje. I nagle ma być okno na świat w przekopie. A temat zamiast łączyć społeczeństwo to dzieli bo Rosja. Co nas obchodzi Rosja, mamy swoje sprawy, życie, młodych aby tu zostali i swoim umysłem i spostrzeżenie, doświadczeniem z pobytu za granicą zaczęli rozwijać gospodarczo miasto. Bo obecny prezydent to nic dla Elblążan nie zrobi. Bo ma za dużo lat i umysł nie ten jaki pozwoliłby z troską i zaangażowaniem spojrzeć na ludzi i ich problemy. Nie ma Elbląg szczęścia do włodarzy w tym nawet i architekta miasta. Potrzeba przewietrzyć całą administrację i zatrudnić Elblążan z trzeciego pokolenia mieszkańców Elbląga. I jak najszybciej odciąć łapska olsztynian od naszego miasta. Oni nas niszczą i gnebią, zamknęli nas w klatce i żarty robią sobie z nas.
Emerytka elbląska