UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mam mieszane, o ile nie negatywne odczucia dotyczące tego typu artykułów. Dotyczą one ludzi, którzy kiedyś służyli systemowi, teraz nie żyją. Nie mam złudzeń, że bohaterowie tekstów po prostu słudzy minionego systemu i że część z nich zaszkodziła ludziom. Żyją za to ich potomkowie. Nie wiem, co ma wnieść to publikowanie materiałów dotyczących czyichś dziadków, wujków, ojców - żeby potem ich rodzinę wytykano palcami jako "synów ubeków"? Żeby sąsiadka w gniewie wygarnęła komuś" a twój dziadek to w UB ludzi poniewierał"? I to nawet wtedy, gdy rodzina nie ceni swojego protoplasty? Rozumiem, że tego typu dane mogą interesować historyków, ale co ma to dać przeciętnym ludziom? Żer dla plotek chyba? Jakieś powody do urągania nieboszczykom w necie? Ogólnie - niesmak.

zniesmakiem

Anuluj