UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pan prezydent pięknie mówi o wspólnej sprawie, ale jak się ostatnio przekonali nauczyciele, na których poparciu oparł swoją kampanię wyborczą, mocny jest tylko w gębie. Przez cały czas strajku, w odróżnieniu od prezydentów większych miast - MILCZAŁ. Milczał, kiedy obrzucano nauczycieli błotem i milczy teraz, kiedy dostali groszowe wypłaty. Panie prezydencie - nauczyciele to widzą i zapamiętają.