UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ale przecież musimy płacić za limity co2, zielone certyfikaty, różne normy i wymogi, zamknęliśmy połowę, cukrowni, bo tak Unia zdecydowała, chociaż byliśmy eksporterem cukru. Kwoty mleczne i cukrowe też ograniczyły naszą produkcję mleka i cukru. Rybołówstwo też dostało po kieszeni i nam dużo bardziej zmniejszyli limity połowu ryb, jak np. Szwedom, Finom czy Duńczykom na Bałtyku. Także są plusy i minusy.
Zen