UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W galerii odbywały się już koncerty, imprezy techno, spektakle i inne niewystawiennicze imprezy. Skąd takie poruszenie i refleksje po pierwszym w tym roku tego typu koncercie? Było fantastycznie i niesztampowo. Klimat zupełnie inny niż w Mjazzdze. Ten jeden koncert raczej nie zachwiał proporcji galeryjnych imprez. A jak będzie 6 takich koncertów w roku to będzie oznaczało że galeria stała się nowa Mjazzgą albo że zupełnie zmieniła profil? Serio? Negatywnie wypowiadają się osoby, które nie przyszły na koncert, ale już wiedzą że wszystko ruszyło w niewłaściwym kierunku i energia wszystkich pracowników odwróciła się od sztuki współczesnej. Wyczuwam w tych komentarzach jakieś osobiste sprawy, żale lub interesy.
Ciekawe