UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

To jak to jest. Wystarczy dać łapówkę żeby dostać zwolnienie ????? Bo przecież nikt na zawołanie nie choruje. No chyba że się jest symulantem. Wtedy powinni się zając tymi symulantami ci z ZUS-u. a jeżeli te zwolnienia były dawane za łapówkę to tymi lekarzami powinien zając się prokurator i dyscyplinarna izba lekarska. Takie są wymagania od zwykłego pracownika i kontrole ZUS-owskie, to dlaczego mają one ominąć tych nauczycieli którzy symulują chorobę.


Anuluj