UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Gdybym nie poszedł do pracy, dostałbym NN i docelowo dyscyplinarkę. Gdybym zakomunikował szefowi, że przyjdę za 30% więcej, stwierdziłby, że mogę już nie przychodzić. Tylko w budżetówce zawsze fanaberie. Jest umowa o pracę i należy ją respektować, a jeśli nie odpowiada to wypowiedzieć. Za 20 godzin pracy tygodniowo i 74 dni urlopu chętni się znajdą i może właśnie należałoby przewietrzyć trochę to środowisko. Docelowo związki zaorać a szkoły sprywatyzować.


Anuluj