UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W tym strajku nie chodzi tylko o podwyzki. To bunt przeciwko reformie. Nauczyciele sa wściekli, że muszą opanować nową podstawę programową. Tak słyszałam od pewnej znajomej nauczycuelki. Biedacy. Mysleli, że raz przygotowali materiał na lekcje i będą to wałkować do emerytury. A tu ZONK! Nie rozumieja, że zmusny zachodza we wszystkich zawodach. I ksigowa, i cukiernik, i budowlaniec... muszą się ciągle rozwijać, bo w każdym zawodzie zachodzą zmiany.


Anuluj