UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

@Nie wiem pytam - No i widzisz, Szanowny - niby masz rację, ale nie do końca ją masz. .. Bo, tak naprawdę człowiek był, jest i powinien być roślinożercą (z baaaardzo niewielkim dodatkiem mięsa - vide szympansy, nasi najbliżsi, dzisiejsi krewni), a korzystanie z drewna też można ograniczyć. W końcu w piecu już nie palisz (masz kaloryfer, ciepło od miasta czyli ciepłowni, zatem korzystasz z węgla), a meble też nie muszą być drewniane (podnieś takie krzesło, ufff), rama do lustra, obrazu to raczej plastik (też zły, ale przecież szukają alternatyw), nawet zapałki zastąpiły zapalniczki na gaz (choć osobiście wolę zapałki). A poza wszystkim LAS ROŚNIE WOLNO !!! Popatrz na drzewa w swojej, miejskiej, przestrzeni (używając tak dziś lubianych określeń) - pewnie zobaczysz jakąś lipę, brzozę, jakieś iglaki (najczęściej nasadzenia jodeł kaukaskich, ew. tuje itp. ), jeszcze krzewy berberysu, forsycji (właśnie kwitną na żółto), pigwowca, bukszpanu, bo te najczęściej formuje się w żywopłoty. To teraz POMYŚL (to nie boli) - ile czasu one w tych swoich miejscach już rosną ??? Od wczoraj ? Od miesiąca ? Od roku ? Dwóch, trzech ? A może rosną od Twego urodzenia ? Albo jeszcze przed Tobą były tu ? No właśnie - tak myślimy, że są OD ZAWSZE, ale nie będą, jak będziemy bezmyślnie je wycinać. Ta prawda dotyczy też lasu i wszelkich terenów zielonych (łąki, bagna, torfowiska itp. ).

Się.martwię...

Anuluj