UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jakieś kilka miesięcy temu szedłem do piwnicy po drewno do pieca, na korytarzu spotkałem sąsiada i zagadał do mnie ze żarówka się przepaliła w piwnicy. Zeszliśmy tam ja sprawdzic co jest. Mowie ze nie problem może w domu jakas mam sprawdzi sie czy to zarowka czy kabel bo zarnik wygladal na caly. To mi powiedział ze te są na 24v bo napiecie w zylach kabli jest niskie ze wzgledow bezpieczenstwa przed zalaniem i ta z domu nie bedzie pasowac bo jest nie te napiecie. Nie wierzylem mu bo pierwszy raz o czyms takim uslyszalem, Wykrecilem ja i sprawdzilem ledwo widac bylo ale jednak mial racje na kolbie od zarowki bylo 24v. Do Castoramy poszedlem zobaczyc z ciekawosci co tam maja. .Zarowke chcialem kupic przy okazji z wlasnej kieszeni bo w mojej kamienicy nikomu na tym nie zalezy zeby pare groszy z wlasnej kieszeni wydac zeby swiatlo bylo. Jesli mi nie wierzysz to sprawdz sam jak bedziesz podejdz do stoiska z zarowkami i zapytaj o ten typ zarowki. Nie zalezy mi na oczernianiu sklepu nawet nie rozumiem skad ten pomysl, poprostu nie mieli i juz, Tlumaczenie mnie zdumialo poprostu. Skoro ktos cos kupuje to chyba umie czytac. A takie tlumaczenie bo ludzie brali i im strzelao to wycofali. .. ? Ludzie gina na drogach wycofac samochody. Zarowka ktora ma byc bezpieczna przez niewiedze grupki ludzi staje sie zagrozeniem. Kuriozalne tlumaczenie