UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Taka sytuacja - wpadają do Was znajomi z Wrocławia, Krakowa, Koziej Wólki itp. Jak wizyta jest jednodniowa to Elbląskiej siary nie ma - piwko na Starówce i jest ok. Ale gdy wizyta ma trwać kilka dni to jesteśmy w czarnej d. .. pie. Co pokazać przyjezdnym w Elblągu? Nie rozśmieszajcie mnie, że kogoś może zainteresować pospawana kupa żelastwa, to nazywacie atrakcją? Wstyd mi jako mieszkańcowi Elbląga, że znajomych muszę obwozić po Gdańsku, Fromborku, Malborku - tu nic do zwiedzania nie ma i nigdy nie było. O czym my mówimy?
Gawel