UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@waldemar - to tylko teoria. W praktyce ci, którzy twierdzą, że "walczą z hejtem" podciągają pod to nowomodne pojęcie naprawdę różne rzeczy i zwykle wychodzi z tego obraz taki: jeśli ONI tak mówią, to jest hejt, a jeśli MY - to jest to słuszna uwaga (to jak z faszyzmem i antyfaszyzmem - nietrudno się już pogubić, co jest co). A nawet jeśli to "MY" plujemy jadem i używamy wulgaryzmów - no cóż, "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę", prawda? Tworzenie mętnych pojęć oraz zacieranie już istniejących to domena lewactwa. To wszystko jest skonstruowane tak, żeby człowiek bał się napisać cokolwiek w obawie, że zostanie uznany za "hejtera" (czyli jakiegoś najgorszego zbrodniarza). Dlatego nie tłumacz mi oczywistej różnicy między hejtem a krytyką, bo już ostro nad tym pracują, żeby tę różnicę rozmyć (zwłaszcza, że teraz nie ma prawd - każde kategoryczne stwierdzenie jest dziś "stereotypem" lub czymś w tym stylu). Czasami deklaratywnie słuszna walka potrafi doprowadzić do złych efektów - i tak jest moim zdaniem w tym przypadku.
qazwer