UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W grudniu 1970 na ulicach Elbląga protestowalo kilkanaście tysięcy osób, walcząc z milicja i prowokatorami SB. Do referendum w sprawie przynależności miasta do województwa pomorskiego poszło kilkadziesiąt tysięcy. Kilkaset osób spontanicznie pojawiło się w ratuszu w sprawie odbudowy Starego Miasta. Na zdjęciach teraźniejszych akcji społecznych, jak protest w sprawie pedofilii księży lub śpiewanie hymnu UE widać kilka lub kilkanaście osób, które nawet nie sprawiają wrażenia zbytnio zaangażowanych w to co robią. Bo też i taka jest wymowa akcji narzucanych z zewnątrz i takie jest zainteresowanie nimi ludzi. Zastępcze, naginane tematy, którymi jedni mierzą w drigich w walce o władzę, prestiż i kasę. A to mało kogo jest w stanie porwać, bo czuć falszem. Lepiej pojechać na działkę, pójść z rodziną na spacer albo nawet spędzić ten czas w domu. Nie umiejszam wagi problemów, o których mowa. Ale społeczna odpowiedź widoczna we frekwencji w takich "manifestacjach " mówi sama za siebie.

BEZ SCIEM proszę

Anuluj