UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Przy okazji zbliżających się świąt wielkanocnych wróci również sprawa Pogromu Wielkanocnego. Przypomnijmy - w dniach 22-30.03.1940 głównie w Warszawie (ale także w Krakowie, Kielcach i kilku innych miejscowościach) działacze Narodowej Organizacji Radykalnej (to popłuczyny po międzywojennym ONR) zorganizowali szereg ataków na Żydów. W Warszawie, gdzie akcja miała najszerszy charakter, uczestniczyło w nich ok. 500 narodowców. Oczywiście akcja ta była prowadzona za wiedzą, zgodą i pod nadzorem Niemców. Narodowcy próbują bagatelizować te zajścia, jak i całą NOR, że to niby była nieliczna grupa kolaborantów. Nic w tym dziwnego, bo powód do chwały jest żaden, ale fakty mówią jasno. Część narodowców miała olbrzymia ochotę na kolaborację z hitlerowcami - NOR założyli ludzie związani z ONR Falanga a takie nazwiska jak Andrzej Świetlicki, Erazm Samborski, ksiądz Stanisław Trzeciak, Stanisław Brochwicz vel Brohwicz, A. Cerchy, R. Podgórski, Władysław Studnicki, Zygmunt Cybichowski, Tadeusz Lipkowski, Wojciech Kwasiborski jasno dowodzą, że nie byli to tylko figuranci. Nie była to też grupa nieliczna - ZWZ oceniał ich liczebność na ok. 3 tys. aktywistów. (. .. )

RobertKoliński

Anuluj