UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
I już wyziewy kolińskiego mają prawie tyle samo plusów, co minusów. Wici poszły, koledzy i partnerzy przeszli do cichej ofensywy. W robieniu sobie PRu i prowadzeniu "wojny hybrydowej" w internetach to alizarynowi są mocni, tego im odmówić nie można. Na szczęście, nie bardzo ma to przełożenie na rzeczywiste wyniki wyborów.