UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ma internautka wyżej całkowitą rację - odkupienie od prywatnego właściciela zadłużonego, objętego egzekucją komorniczą majątku od podmiotu, który w dodatku był dofinansowywany ze środków publicznych jest zwykłym szwindlem, i złamaniem np. ustawy o finansach publicznych. To przykład nie tylko złego, ale wręcz skandalicznego gospodarowania majątkiem publicznym, który w razie jego przeforsowania przez RM i prezydenta nadaje się do prokuratury. Swoją drogą, czy jakiś spec od negocjacji mógłby mi nieuczonemu wyjaśnić gdzie są zasady sztuki pertraktacji i negocjowania umów oraz troska o interes publiczny w przypadku, gdy za negocjacje ze strony miasta odpowiedzialny jest urzędnik pozostający w kręgu towarzyskim i nie tylko drugiej strony rozmów? Bo mi to przypomina niedawną konferencję "pokojową" i "obrady" USA, Izraela i pozostałych lokajów imperializmu w Warszawie nad przyszłością Iranu.
RobertKoliński