UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@mimi - Pamiętam jak w upalne dni pół miasta odpoczywało nad basenem. To było takie podręczne "morze dla biednych/nie mających czasu". System działał świetnie, ale basen zamknięto. Wystarczyło zadbać o jakość wody i byłoby doskonałe miejsce dla mieszkańców. Dzieci z biedniejszych rodzin miałyby gdzie spędzać wakacje, nie tylko w domu przy PS i komputerze. Dorośli mogliby świetnie się bawić. Paru ratowników, ludzie od oczyszczania i sprzątania, kilka toi toi, może jakieś oświetlenie i ochroniarze/ straż miejska (niech się na coś przyda). Czy to tak dużo kosztuje? Kosztowałoby to Elblążan więcej niż ratowanie prywatnego wyciągu? Nawet jeśli, to co z tego?
VraiN