UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie zgadzam się Panie Robercie, bo spółdzielnia to dobrowolne zrzesznie, a nie pod przymusem i zastraszniem, jak to chcieli robić w PRL. Przed wojną spółdzielczość miała się dobrze, bo była dobrowolna, teraz też powstały grupy producenckie, chociaż obecny mechanizm też ma swoje wady. A dlaczego wg Pana ci ludzie byli antyspołeczni? W końcu dzisiaj w mojej wsi nie ma biedy, dzięki temu, że tutaj było prywatne rolnictwo, a w sąsiedniej, gdzie był PGR nadal jest sporo klientów opieki społecznej, a do niedawna był też duży problem alkoholizmu.

Zen

Anuluj