UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
"Pragnął bym za to KARNEJ odpowiedzialności polityków za niespełnione obietnice wyborcze, bez możliwości odwołania. " - to są marzenia ściętej głowy, nie ma takiej możliwości w państwie demokratycznym (zabrania tego zarówno Konstytucja RP, jak również honorowane przez Polskę umowy międzynarodowe; poza tym, jak by pan sobie to wyobrażał w praktyce? PO kłamie do dziś, że im Kaczyński nie pozwalał realizować obietnic, Kaczyński z PiSem kłamią co dnia, że im opozycja bruździ - jak chce pan ich z czegokolwiek rozliczyć, jeśli nie tylko za pomocą kartki wyborczej, której nie należy na nich już nigdy po prostu oddać?) i każdy, kto podobną brednię panu obieca albo jest kłamcą, albo też faszystą, który bynajmniej nie demokrację ma zamiar w Polsce zaprowadzać.
RobertKoliński