UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No cóż... Takie alarmy są naganne. Ale autor takich bombowych e-maili ma świadomość, że znalezienie jego i ukaranie jest prawie niemożliwe, bowiem z pewnością korzysta on z pewnych możliwości. Email krąży po świecie i dociera do adresata, ale w nowej kopercie i z nowym znaczkiem. To jak ze starą plotką, nie wiadomo kto jest autorem. I to jest najbardziej niepokojące. Niestety...
Zaniepokojony