UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A może wshysy mądrale zastanowią sie nad taką wersją wydarzeń: - Koleś jest pracownikiem stacji benzynowej i ma na utrzymaniu rodzine, zawór zamarza, podchodzi do niego szef i mówi : "to co kur*wa nie wiesz co zrobić , palnik i jedziesz albo wypierda*laj i na twoje miejsce kogoś innego przyjme"

Hesus the mad wrrrr

Anuluj