UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Po przeczytaniu tego mam w głowie taki oto obrazek: "Kapelusznik" w szmelcwagenie toczy się 30 km/h, bo spadł śnieg. Człowiek wiezie niepełnosprawnych do placówki lub pobliskiego ZAZ'u, ma zdążyć na określoną godzinę. Inaczej rozwali cały rozkład dnia. Jacyś ludzie spieszą się do pracy, Kapelusznik turla się i nie da innym normalnie jechać. Wszyscy mijają go przy pierwszej okazji z rykiem silnika, bo miejsca jest mało i trzeba zdążyć zanim ktoś nadjedzie z naprzeciwka. Kapelusznik jest z siebie dumny, bo ze wszystkich wariatów na drodze tylko on jest ostrożny. Po powrocie z dyskontu, gdzie toczył się w godzinach szczytu z żółwią prędkością, wypakowuje zakupy (4 bułki i paczka kabanosów) i myśli, że po śniadaniu napisze komentarz na portelu;)
jrpdl