UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Było to bardzo średnie miasto firmujace bardzo średnie województwo. Województwo zlikwidowano, miasto zostało. Czy coś się zmieniło na korzyść? Na pewno tak. Ogólny wygląd Elbląga, jego domów, ulic, powstało niebanalne choć dyskusyjne Stare Miasto, kilka arterii, świetne połączenie drogowe z Trojmiastem i Warszawą, kilka centrów handlu i bardzo lokalne uczelnie wyższe, które nie gwarantują zatrudnienia. Co natomiast zmieniło się na minus albo co mogło być a nie jest? Zmalał potencjał ekonomiczny Elbląga, znikł świetny onegdaj przemysł i znane marki jak Zamech, Truso, Renoma, Plastyk. Nie jest Elbląg miastem wojskowym w takiej mierze jak był. Nie stał się miastem akademickim ani portem morskim. Ma słabych polityków krajowych a lokalnych bez wizji rozwoju miasta. Jest ośrodkiem handlu także dla okolicznych miejscowości ale mógłby być nim dużo bardziej. Jest siedzibą diecezji ale nie widać tego gdyż na przykład nikt nie potrafi wylansowac Elbląga jako miejsca ważnego dla polskiego chrześcijaństwa, związanego ze śmiercią św Wojciecha w Świętym Gaju. Nie jest ważnym portem morskim mimo że od 1993 nominalnie taką range posiada. Nie przyciąga inwestorów z racji położenia na przecięciu ważnych dróg krajowych będących też szlakami międzynarodowymi. Ponadto wiele obiektów, w tym unikatowych, odziedziczonych po niemieckich włodarzach miasta bądź po okresie PRL uległo likwidacji, rozbiórkom bądź zamienia się w ruinę - kolej nadzalewowa, największy w kraju basen pływacki, park leśny i las Bazantarnia, Góra Chrobrego. I wszystko wskazuje na to, że jeśli się nie zmieni polityka władz centralnych wobec takich ośrodków jak Elbląg oraz sposób działania lokalnych samorządów, degradacja w następnych 20 latach postąpi jeszcze bardziej.
BEZ ŚCIEM proszę