UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
ŚMIECH PUSTY I ROZPACZ. Nikt w UM ani w Radzie od dwudziestu lat zupełnie nie ma pojęcia o skali problemu z jakim przyszło się mierzyć w Elblągu w temacie odpadów komunalnych. Całe działania do dziś skupiają się tylko na pakowaniu tego do ZUO. Zbiórka odpadów kuleje, segregacja jest na takim poziomie jak mentalność społeczeństwa tego miasta. Nikt przez 20 ostatnich lat nie próbował nawet prowadzić publicznej dyskusji uświadamiającej społeczeństwo o jego obowiązkach i skutkach beztroski w temacie obowiązkowej segregacji włącznie z personalną odpowiedzialnością za brak segregacji. A w końcu bardzo słabo przygotowana baza do tej segregacji i brak perspektywicznego programu budowy umieszczonej poniżej poziomu np trawnika obudowy w której składuje się pojemniki na odpady. Ale w Elblągowie wystarczy inicjatywy tylko na podnoszenie cen za odpady wodę i ogrzewanie. To najprostsza recepta no i nie wymaga myślenia.