UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Marian Sawicz nie zginal od przypadkowej kuli to bzdury ja bylem bezposrednim swiadkiem stalem trzy metry za nim z suki poleciala seria on dostal z pierwszego pocisku bylem z kolegami ktorzy byli tez swiadkami tego zbrodniczego incydentu slyszalem tylko swist pociskow gdybym sie o krok trzy metry za nim wychylil oberwal bym i ja Sylwester Malicki opisuje bzdury o przypadkowej kuli to byla zamierzona zbrodnicza akcja
swiadek