UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Warto dodać, że prasa elbląska napisała o tym doniosłym wynalazku kilkanaście dni szybciej niż gdańska. Żurnaliści z Elbląga wracali do tematu jeszcze w kolejnych numerach EA (30 I; 2 II) tłumacząc szczegółowo zasadę i proces dagerotypii (wykorzystując zapewne informacje kolportowane w owych broszurkach sprzedawanych za 2-3 grosze). Potem już Elblążanie nie byli tacy do przodu, kamera fotograficzna była dużo szybciej w Gdańsku niż u nas. Mam do Autorki pytanie, po co Levin sprzedawał komponenty do dagerotypii skoro w Prusach Wschodnich nie było jeszcze camer ?
BobB.