UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Po pierwsze: Na Robotniczej też było i jest ograniczenie do 30 km/h. po drugie: Na Robotniczej nie było znaku Droga z pierszeństwem przejazdu. Po trzecie: Po wypadku znak na Brzeskiej przestawiono, więc jak biegły doszedł do swoich odkrywczych wniosków Po czwarte: Dalej stoją tam durne ograniczenia do 30. Ciekawe po co?Jedyny cel tych znaków to spokojne sumienie drogowców jak się coś wydarzy to powiedzą "a było do 30".
Tadd