UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ja sie cieszę, ze towarzysz Kolinski nazywa rzeczy po imieniu. Inaczej tego co on napisał, nie nazwałabym. Ja widzę, że po wczorajszym wezwaniu do szanowanej Błogosławionej Korony Węgierskiej to i kiedyś przyjdzie bardziej szokująca wszystkich konwersja. Ale to temat na przyszlość, bo Jezus kocha takich Kolińskich. Mają ogień w sercach. A w tym przypadku tj korupcyjnosci BO najzwyczajniej ma rację.

Clea

Anuluj