UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

.. .a na ul. Kopernika, jak opowiadała mi jedna z mieszkanek, z mieszkań, które są na razie pustostanami, bo starsi właściciele poumierali, spadkobiercy tych zmarłych po prostu powyrzucali ich koty na zewnątrz, na tzw. "pastwę losu". Niektóre z tych kotów nie przeżyły tak drastycznej nagłej zmiany ich losu, a inne są w ciężkiej sytuacji. Po trzykroć będzie chwała dla Organizacji, gdyby tą sprawę przebadała i odpowiednio zadziałała w tym kierunku. Nie mieszkam w tej okolicy, ale mam powody wierzyć tej osobie, że sytuacja tu opisana naprawdę istnieje. Moim zdaniem powinna być kompleksowa kontrola wszystkich rejonów miasta pod kątem ochrony zwierząt, szczególnie w okresie zimowym.

zatroskany

Anuluj