UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak się do pracy w komisji zgłaszają cwiercinteligenci, to takie są efekty. Ja 3 razy byłam w takiej komisji i za każdym razem większość skład u to było super ludzie, więc praca przebiegała sprawnie. Zdarzyły się słabsze osoby w składzie, ale jak nie wiedziały co robić to pytały. Zawsze oddawalismy głosy jako jedna z pierwszych komisji i nigdy protokół nie był cofniety do poprawki. Wybory prezydenckie mieliśmy rozliczone w czasie ponizej dwóch godz. od zamknięciu lokalu, a samorządowe okolo 3,5 godz., bo tu więcej liczenia było. A pan dziennikarz moim zdaniem zachował się nieetycznie, bo poszedł tam z zamiarem napisania artykułu. Totalnie rozwaliło mnie rozważanie, dlaczego karty były stemplowane a nie wydrukowane z pieczeciami? Spieszę Pani wyjaśnić. Gdyby pieczęcie były wydrukowane, to ktoś mógłby pobrać kartę do głosowania, wyjść z lokalu, skserowac i przyjść już nie z jednym głosem a pięcioma. No i właśnie w pracy Pana komisji musiało brakować logicznego myślenia i stąd chaos!
Myślenie naprawdę nie boli :)