UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do świadka: Twierdzisz, że ... "Może mam problemy z "wychwytywaniem" podtekstów i wszelkich ukrytych znaczeń" - przyznaję ci rację. Wypowiedzi poprzedników traktujesz, jako "... po prostu tępe, głupie, śmieszne, beznadziejne". Nie byłeś zapewne ulubieńcem pani profesor od języka polskiego ? I nie będziesz - to widać, słychać i czuć !!! Erudycji mój drogi nie nabędziesz ze słownika wyrazów obcych, to całkiem inna i dosyć wyboista droga. A tak na przyszłość - tematem tej lekcji nie był stosunek do homoseksualistów jako taki, lecz kwestia prawa do WOLNOŚCI SŁOWA i wypowiedzi, zagwarantowana w Konstytucji RP. Wolności zakwestionowanej przez stowarzyszenie, które jak przynajmniej wynika z deklaracji, działa na rzecz tolerancji. Jest mi osobiście obojętne, kto jaką orientację wyznaje. Każdy z nas w swoim otoczeniu zawodowym, sąsiedzkim, a niektórzy nawet w relacjach rodzinnych, zetknął się z ludźmi orientacji homoseksualnej i ma prawo do osobistego stosunku do tego zagadnienia. I wierz mi, nie to jest problemem, homoseksualizm istniał w Polsce od dawna i nie odnotowałem w swojej pamięci palących się stosów z homoseksualistami w roli głównej. Problem zaczyna się w chwili, gdy w atmosferze prawie histerycznej nagonki rusza w Polsce kampania przeciwko homofobii, a jednym z jej elementów staje się hucpa w postaci procesu przed elbląskim sądem, wytoczona Dorocie E. Będę tej osoby bronić, nie wnikając jakie ma poglądy polityczne, społeczne, światopoglądowe, ponieważ ona ma NIEZBYWALNE prawo do ich głoszenia !!!. Przeczytaj sobie relację ze spotkania stowarzyszenia p/k H... na UMCS w Lublinie, w tym wypowiedź Pani prof. Marii Szyszkowskiej, która nazwała Polskę "państwem wyznaniowym", a nie demokratycznym. Natomiast atmosferę wokół problemu gejów i lesbijek określiła słowem - "dulszczyzna". To mnie, a mam nadzieję, że jeszcze kogoś w tym kraju obraża !!! I co ? Mam jej też wytoczyć proces ? Tylko po co, w jakim celu ? Bez histerii drodzy neofici, bez histerii... Miłości do bliźniego nie uda się wyegzekwować aktami ustawowymi, a tą nagonką na Dorotę E. z pewnością zwolenników sobie nie przysporzycie. A tak na koniec, czy ktoś może zna termin pierwszej rozprawy przeciwko Dorocie E. ? Trzeba kobietę wesprzeć ...
PROM