UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A ja Pana Kotlińskiego szanuję, co wcale nie znaczy, że się z nim zgadzam. Po pierwsze nie boi sie używać swojego imienia i nazwiska, prezentując nie zawsze popularne poglądy, w przeciwieństwie do was. Po drugie swoje stanowisko podpiera wiedzą, zgłębiając problem, a nie wyraża go tylko coś co słyszał, powtarzając za innymi lub "bo mu się wydaje". Po trzecie należy czytać Go ze zrozumieniem, bo nigdzie nie potępia Obrońców Birczy, nie gloryfikuje UPA czy armii czerwonej, a jedynie obnaża hipokryzję władzy i jej durne działania na rzecz nie jedności, ale podziałów w naszym społeczeństwie (o czym świadczy nocna akcja). Po co rozdrażniać trudne tematy sprzed lat, tym bardziej, że wielu ludzi z tamtych terenów żyje pośród nas jako przyjaciele, znajomi. Chyba tylko po to, by wzniecić nienawiść sprzed lat. Tylko wybaczenie i czas zagoi rany, a my wciąż chcemy, by były wciąż świeże. A na wybaczenie jak widać, szczególnie tych, którzy obnoszą się jako chrześcijanie, zwyczajnie nas nie stać. Cieszcie się, że nie żyliście w tamtych czasach, a nie uparcie je przywołujecie. Jeszcze parę lat temu była wśród nas zgoda, a dziś. .. ? O to nam chodzi ? A teraz możecie hejtować.
obserwator